Stalker PBF

Siedziba Powinności - Wejście

Nigaz - 2010-06-16, 19:05
Temat postu: Wejście
Dobrze umocnione wejście z zaporami z worków z piaskiem. Stoi tu trzech uzbrojonych mężczyzn. Zatrzymuje cię jeden z nich:
- Stać, ani korku dalej. Nie zawaham się strzelić! Gadaj, co cię tu sprowadza!

Orlov - 2010-06-19, 19:07

- Witam - Powiedział podchodząc do posterunku. Broń wciąż miał zawieszoną na ramieniu, zaś Walker spoczywał bezpiecznie w kaburze przy pasie.
- Chciałbym spotkać się z przywódcą Powinności i zostać jej członkiem. Czy pozwolicie mi się z nim spotkać? - Spytał.

Szopen - 2010-06-20, 12:05

- Nie wpuszczamy byle frajerów. Musisz nam pokazać, że jesteś godzien być członkiem Powinności. Udowodnij nam, że nie jesteś byle kotem a będziesz mógł spotkać się z generałem.
Orlov - 2010-06-20, 14:48

- Mam na koncie prawie siedemnaście lat służby w Armii Federacji Rosyjskiej w oddziałach Specnazu - Powiedział wskazując emblemat naszyty na ramieniu, przedstawiający wilczy łeb z wyszczerzonymi kłami. Nad łbem znajdował się napis "Спецназ"
- Brałem udział w kilku akcjach podczas wojny w Czeczeni. Odbijałem z rąk Czeczeńców szkołę w Biesłanie. I robiłem jeszcze kilka innych rzeczy - Powiedział i uśmiechnął się.
- Ale dobra, co mam zrobić, żeby pokazać, że mogę się przydać Powinności?

Szopen - 2010-06-20, 15:41

- Gdyby każdy kto był w oddziałach specjalnych miał służyć w Powinności to potrzebna był by nam większa baza. A tak na marginesie, akcja w Biesłanie to była kapa więc nie chwal się nią za bardzo. Co masz zrobić pytasz? Coś żebyśmy uwierzyli ci, że warto cię trzymać u nas.
Orlov - 2010-06-20, 15:51

- Ale przynajmniej wybiliśmy terrorystów - Powiedział i uśmiechnął się - Ale teraz nie czas na wspominki. Nie macie nigdzie problemów z mutantami. Albo z tymi pierdolonymi anarchistami z Wolności? Może gdzieś nachodzą was bandyci?
Szopen - 2010-06-20, 16:27

- ten teren jest wolny od mutantów. A Wolność przychodzi tylko do Baru. A Barman nie pozwala ich tykać. Ale poszukaj w okolicy. Jeśli zrobisz coś niezwykłego to my i tak o tym usłyszymy. Tylko najpierw załatw sobie lepszy sprzęt.
Tosmon - 2010-08-18, 17:39

-Witajcie chce do was dołączyć. Mam zamiar walczyć z wolnością. Saper może sie wam przydać.
Szopen - 2010-08-18, 18:33

- Saper by nam się przydał. Co umiesz? Umiesz podkładać bomby? Ustawiać lub rozbrajać miny?
Tosmon - 2010-08-19, 09:02

-Tak. Uczyłem się tego gdy zabijałem niemców. Podłożenie bomby pod samochód, w punktach nośnych budynków lub ustawienie miny na nacisk, ruch to dla mnie łatwizna.
Valck - 2010-08-19, 11:56

Valck

Z zawieszonym kałachem na ramieniu Valck podszedł do żołnierzy i zobaczył jakiegoś stalkera następnie zapytał strażnika:

-Witajcie,jestem Sierżantem i służyłem w armii w Zonie już jakiś czas przebywam,no i mam sprzęt.Bo jako wolny strzelec nic tu nie osiągnę a anarchistów z Wolności czy jak im tam nie znoszę,po za tym Anarchia to błędne koło prowadzące donikąd i trzeba ją zwalczać,a kolejny żołnierz na pewno wam się przyda,ale to zależy tylko od waszego generała.To co pozwolisz mi przejść i się z nim spotkać?

Szopen - 2010-08-19, 17:48

Tosmon
- Takiś dobry? To powiedz mi jakiego materiału użyjesz na minę głębinową. I gdzie podłożysz granat by spowodowac największe zniszczenia w pojeździe opancerzonym?
Valck
- My tu nie przyjmujemy byle kogo. Zadziw nas czymś, pokaż, ze warto się tobą zainteresować. To, ze byleś w wojsku nie wystarczy.

Valck - 2010-08-19, 18:14

Valck

-No to możemy zrobić tak,wy dacie mi jakieś zadanie,gdzie nie dostanę rubli a nagrodą będzie po prostu rozmowa z waszym generałem,no mogę powiedzieć co dotychczas zrobiłem zabiłem przynajmniej 3 bandytów i kilka psów,ale jeśli nie mam szans to czekam macie jakieś zadanie,w którym mógłbym się wykazać??

Szopen - 2010-08-19, 20:19

- 3 bandytów i kilka psów? jesteś jeszcze kotem a takich nie chcemy tu mieć. Chyba, że mają jakieś cenne umiejętności, które mogą nam się przydać. A ty nie wyglądasz jakbyś je miał.
Valck - 2010-08-20, 07:42

Valck

-Jakbym był kotem,nie miał bym takiego sprzętu jaki mam,z tego co wiem<pokazuje kałacha>,to taki sprzęt mają szeregowi członkowie powinności a na taki kombinezon też potrzeba trochę rubli,a Kot na pewno tyle nie ma.Dajcie mi jakieś zadanie w którym udowodnię,że nie jestem byle frajerem i wtedy zobaczymy co dalej to jak będzie?

Szopen - 2010-08-20, 10:01

- My nie dajemy misji na sprawdzenie My przyjmujemy ludzi doświadczonych, umiejących zabijać lub takich, którzy mają przydatne umiejętności. A do ekwipunku trzeba tylko pieniędzy, a je można ot choćby przemycić.
Valck - 2010-08-20, 10:06

Valck

-No,dobra macie rację więc dam sobie spokój na razie,może kiedyś za jakiś czas spróbuje znowu.Bywajcie

I Kanadyjczyk poszedł w swoją stronę.

Tosmon - 2010-08-20, 15:08

w takim pojeździe zaraz przy przednich kołach obok ośki
A do miny podwodnej użyłbym Heksylu.

Szopen - 2010-08-20, 15:43

- Z tym materiałem to bym polemizował. Co do wozu to niech będzie. Ale co zrobisz przy czołgu? Albo pojeździe gąsienicowym. I ostatnie pytanie, przy wysadzaniu czego musisz obawiać się "przerwania"?
Tosmon - 2010-08-20, 17:15

-Odpowiem na twe pytanie aczkolwiek rezygnuję narazie z planów dołączenia do Powinności. Czołg zatrzymie ładunkiem kumulacyjnym a odpowiedzi na drugie nie znam.
Szopen - 2010-08-20, 18:59

- Dysponując granatem ciężko ustawić ładunek kumulacyjny. Coś tam wiesz, można by cię wyszkolić ale jeśli nie chcesz to nie.
Lee - 2010-08-24, 09:53

Podszedł wraz z grupą do wejścia.
- Możemy wejść? Barman powiedział że nas przepuścicie.

Qwerty - 2010-08-24, 10:23

Borys podszedł do strażników.
- Mamy interes do waszego handlarza. Barman gwarantował nam przejście -

Dragonfly - 2010-08-24, 10:46

razem z reszta przyszedł dragon nic nie mówił tylko czekał aż nas przepuszcza
Turek - 2010-08-24, 11:13

Niezadowolony Bekesi poszedł z grupą. Gdy czekali na przepuszczenie zjadł chleb, bo był głodny.
Szopen - 2010-08-24, 12:21

- Tak, Barman coś mówił. Ale przejdzie tylko dwóch z was. I pójdziecie z jednym z moich ludzi. wybaczcie ale wam nie ufamy? Którzy na ochotnika?
Lee - 2010-08-24, 12:22

- Ja mogę iść.
Popatrzył pytająco na resztę.

Qwerty - 2010-08-24, 12:25

- Dobra, ja idę coś załatwić. Zostawcie mi moją działkę. - Borys odszedł szybkim krokiem, oddając kombinezon grupie.
Dragonfly - 2010-08-24, 12:31

Ja idę razem z Lee-powiedział Dragon spoglądając na Lee
Szopen - 2010-08-24, 12:34

- Dobra, chodźcie - Zza zapory wyszedł jeden z żołnierzy. Zaprowadził was prosto do handlarza. - To tutaj, załatwcie to szybko.
Lee - 2010-08-24, 12:50

Wrócił z pieniędzmi w ręce.
- Dobra, mamy po 2000. - dał każdemu tyle samo pieniędzy. - Ja wręczę Borysowi. Żegnajcie!

Dragonfly - 2010-08-24, 12:55

prócz mnie ja mam 4000 bo jeszcze turka część jest moja-powiedział dragon po czym wziął pieniądze
Turek - 2010-08-24, 15:10

- Dobra Robert możesz se wsiąść hajs, ale pamiętaj, że jesteś mi winny przysługę i kiedyś się o nią upomnę.

Pogroził Jaworskeimu i odszedł.

Orlov - 2010-08-25, 08:42

Orlov odebrał swoje pieniądze, zwinął je w rulonik i wsadził do kieszeni munduru
- A co z pieniędzmi, które daliśmy Dzikowi? - Spytał swoich towarzyszy. W końcu każdy coś dołożył, zaś Orlov wpakował w cały interes najwięcej kasy.

Imb - 2010-11-01, 18:08

Niezrażony swoją pomyłką Dima doszedł w końcu od bramy, i zagadał do jej dowódcy, rozmawiającego z kilkoma stalkerami:
- Mogę się wtrącić? Mam wiadomość dla dowódcy bramy od Wilka. Brzmi ona: "samolot zestrzelony, kaczka upieczona". Jest też paczka. - powiedział, wręczając adresatowi pakunek.

Kizuna - 2010-11-01, 18:41

Stalker zwinnym ruchem odebrał paczkę i niepostrzeżenie schował pod pazuchę.

Coś nisko latają.

Odpowiedział Ci najwyraźniej odpowiedzią na twoje hasło i podał kartkę złożoną idealnie dwa razy.

Imb - 2010-11-01, 18:51

Po transakcji rozłożył kartkę, aby przeczytać, co tam było napisane.
Kizuna - 2010-11-01, 18:54

Na kartce znajdywała się lokalizacja schowka.

(Zaraz na PW Ci wyślę.)

Imb - 2010-11-01, 19:01

Uśmiechnął się lekko, skinął głową dowódcy i odszedł, kierując się spowrotem do Kordonu. Po drodze kilkukrotnie przeczytał kartkę, zapamiętując jej treść, a następnie przedarł ją na pół i wrzucił do pierwszego mijanego ogniska.
Roc - 2010-11-11, 12:04

Ethan wkrótce wraz z grupą dotarł do wejścia do siedziby Powinności, przybył jako jeden z pierwszych, więc zaczął czekać na resztę.
Michair - 2010-11-11, 12:55

Dotarł tuż po Ethanie. Rozglądnął się dookoła. Zagadnął do chłopaka.
- Jeszcze tylko Nikrom, i... I co?

Roc - 2010-11-11, 17:32

- Jeszcze powinien dołączyć Grizzly -

Ethan mówiąc to tarł rękę o rękę, było mu zimno pomimo tego, że był w rękawiczkach. W końcu jednak wyjął paczkę ruskich fajek, wyjął jedną, a potem skierował paczkę do Michaira chcąc go poczęstować.

Nikrom - 2010-11-11, 18:35

Nikrom dołączył do drużyny ostatni, ponieważ dużo myślał, zastanawiał się co zrobić kiedy agencja go odnajdzie i czemu na parkingu tak dziwnie się czuł.
Podszedł powoli do reszty.
-No już jestem.
Popatrzył się za siebie i krzyknął-Grizzly pośpiesz się.

Szopen - 2010-11-11, 20:48

Grizzly doszedł po chwili. Najpierw rozmówił się ze strażnikiem po czym podszedł do was. Uścisnął każdemu rękę i wręczył po 600 rubli.
- To wasza zapłata, powinno wam pokryć straty. Dzięki za eskortę. - Po tych słowach wszedł spokojnie na teren Powinności podając zdarte z bandytów naszywki jednemu ze strażników.

Roc - 2010-11-11, 23:33

- W porządku, dzięki. -

Powiedział Ethan chowając pieniądze do zasuwanej kieszeni w kurtce. Wciąż jednak w drugiej ręce trzyma paczkę papierosów chcąc poczęstować Michaira.

Michair - 2010-11-12, 10:12

- Eee? Dzięki... - uśmiechnął się Ostry, biorąc macha od Ethana. Zwinął pieniądze w typowy rulonik, i schował je do lewej kieszeni kurtki, tuż przy obrzynie. Spojrzał na niebo, by przyjrzeć się chmurom.
Roc - 2010-11-12, 12:53

Asfalt zamknął paczkę i schował ją do kieszeni, by wyjąć z niej zapalniczkę i odpalić papierosa.

- Co teraz robimy? -

Roc - 2010-11-16, 10:07

W końcu Ethan zniecierpliwiony udał się w drogę powrotną do Kordonu, chciał jeszcze zarobić trochę.
Nikrom - 2010-11-17, 20:12

Wziął kasę podziękował, następnie podszedł do reszty drużyny, powiedział-No to by było na tyle fajnie się z wami pracowało,ale teraz muszę już lecieć. Odwrócił się i poszedł do barmana.
Michair - 2010-12-26, 13:27

Michair został sam, przed ludźmi. Zaklął, po czym pobiegł za Ethanem, do Kordonu.
Roc - 2011-01-13, 19:29

Asfalt wkrótce dotarł do wejścia do Baru, stanął przed strażnikami.

- Mam do zrobienia zakupy u Barmana, przydałaby mi się też jakaś robota, przepuścicie mnie? -

Szopen - 2011-01-15, 16:19

- Synek, tyś sie chyba z choinki uwał. Jak chcesz pogadać z Barmanem to spadaj do baru a nie tutaj. Tylko szybko zanim mnie mocno wkurzysz.
Roc - 2011-01-15, 21:53

Asfalt skinął głową i ruszył do baru, po drodze złapał się za głowę. Był po ścieżce okropnie zakręcony.
Mikz - 2011-01-16, 19:51

Imre szedł po nierównym podłożu, a jego wojskowe buty co i rusz trzaskały na odłamkach, łuskach i innych śmieciach. W końcu podszedł do strażnika pilnującego wejścia do siedziby Powinności. Dopiero teraz zauważył, że cały czas nadgorliwy wartownik trzyma wymierzony w pierś Imre'a karabin. Poprawił więc pochwy z pistoletami i podszedł do gwardzisty.

- Przepuścisz mnie? Mam ważną sprawę do waszego przywódcy. Chciałem wstąpić w wasze szeregi i walczyć z Wolnością. Mogę wejść?

Po tych słowach włożył do ust papierosa i podpalił tytoń ogniem z zippo.

Szopen - 2011-01-17, 15:52

Strażnik popatrzył na Imre`a i zarechotał
- Nie przepuszczę cię, spadaj. Nie przyjmujemy byle kogo bo nie każdy jest godzien naszego munduru. Zasłyń czymś, nabądź potrzebnych nam umiejętności, stań się świetnym strzelcem albo myśliwym. Po prostu spraw by opłacało nam się w ciebie inwestować.

Mikz - 2011-01-17, 16:32

- Prowadź mnie na strzelnicę, a pokaże Ci strzelanie o którym Ci się nie śniło. - Po tych słowach zaciągnął mocno z papierosa po czym wypuścił smużkę dymu przez nos.
- Jeśli masz coś jeszcze do powiedzenia to mów "rohadt dög". (węg. ty zgniłku) - Skrzyżował ręce na piersi na znak, że łatwo nie odpuści.

Szopen - 2011-01-18, 15:39

- Myślisz , że strzelaniem nas zaskoczysz? Tutaj każdy jest świetnym strzelcem gnojku. Poza tym, uwierz mi nie strzelasz lepiej ode mnie. Odsłużyłem 10 lat w Specnazie, byłem trzy tury w Afganistanie i dochrapałem się sierżanta. Myślisz że za piękne oczy?
Mikz - 2011-01-18, 16:35

- No, no, weteran! Sierżant i kibluje na warcie, przegrałeś zakład czy co? - pociągnął papierosa i wydmuchnął dym w kółko.
- Spytam więc inaczej, wiesz może gdzie można tu zarobić trochę grosza, poćwiczyć, albo zakwaterować się? - pstryknął niedopałkiem na górę śmieci.

Szopen - 2011-01-20, 15:09

- Warta u Powinności daje więcej zaszczytu niż cała wasza kocia hałastra może zyskać przez rok. Poćwicz sobie na puszkach hardy chłoptasiu, i zakwateruj się jak najdalej stąd.
Iwanow Maracz - 2012-02-24, 12:25

Marik podszedł przed umocnienie. MP5 spoczywał zawieszony na ramieniu stalkera a Fort za pasem. Iwanow nie chciał żadnej strzelaniny, bo w takim wypadku wszyscy z okolicy rzucili by się na niego. Starannie dobierał słowa.
- Witam! - zaczął - Chciałbym wejść do siedziby, aby wejść w wasze szeregi. Przepuścicie mnie? -

Szopen - 2012-02-24, 17:01

- Chcieć to sobie każdy może, chłystku. Najpierw musiałbyś być jednym z nas. Albo miec takich znajomych żeby za ciebie poręczyli. A na żadne mi się nie widzisz. Co? Chcesz sie do nas dołączyć? A znasz się ty na czymś? Umiesz coś co nas mogłoby zainteresować? My nie jesteśmy zbieraniną z Wolności co każdego ćpuna z ulicy przyjmują. Żeby być jednym z nas musisz być na tyle słynny by opowieść o tobie doszła do naszych uszu. Alb umieć cos pożytecznego. Medyków saperów, snajperów zawsze witamy z radością.
Iwanow Maracz - 2012-02-25, 08:25

Marik słuchał żołnierza. Trudno mu było odeprzeć te "argumenty".
- Nie - powiedział - Nikt za mnie nie poręczy. Co do umiejętności. Umiem dobrze strzelać z pistoletu maszynowego MP5. Chcecie się przekonać to dajcie mi jakąś misję -

Szopen - 2012-02-25, 20:36

- Widać, że nikt nie poręczy boś kot. I zresztą umiesz to co każdy kot, bo strzelać każdy głupi potrafi. Ale żeby być jednym z nas udowodnij, że będzie się nam to opłacać. Widzisz młody każdy z nas trafił tu ze względu na jakies umiejętności bądź dlatego, że dokonał jakiejś słynnej rzeczy. Część z nas pomagała Generałowi zakładać frakcję, sporo dołączyło gdy przy pierwszym naborze szukano słynnych zabijaków. Wtedy tez ja dołączyłem, słyszeli to przeciez wszyscy jak sam załatwiłem tuzin bandytów. Inni też przychodzili bo byli słynni. Sporo doszło tez bo ma rzadkie i przydatne umiejętności. mamy medyków, mechaników, snajperów, ludzi od ciężkiego sprzętu, myśliwych. Widzisz kocie, nie tak łatwo być jednym z nas. Musisz albo być w czymś naprawdę dobry albo być znany.
Iwanow Maracz - 2012-02-25, 21:36

- Każdy głupi potrafi pociągnąć za spust - rzucił Maracz - Ale trzeba mieć trochę oleju
w głowie, żeby trafić, przeładować i tak dalej. Co do tego, żeby być dobry lub znanym. Sprawdź mnie, jak chcesz. Pokażę ci że mnie na coś stać! -

Szopen - 2012-02-26, 09:42

- Stać to ciebie moze na wychlanie butelki. Ja powiedziałem dość, nie muszę cię sprawdzać żeby wiedzieć, że jesteś kot i mało umiesz. Podszkol sie i potem wróć.
Iwanow Maracz - 2012-02-26, 10:35

- Hehe - zaśmiał się Maracz - Masz jakieś magiczne okulary czy co kurwa? Gówno wiesz. Nie wiem kim ty jesteś koleś, ale widać że masz nie równo pod sufitem -
Marik obrócił się i ruszył w kierunku Kordonu.

Jastrząb - 2012-07-15, 18:40

Wacław już szedł praktycznie wyprostowany choć cały czas ciężko oddychał. W końcu doszedł do Wielkiego budynku zajmowanego przez Powinność. Zbliżył się do bramy i zaczął do wartownika Witam... Argh... Kurwa, co za ćwok... Przed chwilą wasi ludzie sprzątnęli sprzed Baru ciało Widzącego, tego przewodnika... Chwilę wcześniej oberwałem od tego pacana kolbą w brzuch. Czy istnieje możliwość odzyskania przynajmniej w części sumy którą mu niedługo przed tym przekazałem?
Dragonfly - 2013-05-01, 11:15

U wejścia zjawił się Robert, spokojnym krokiem szedł w stronę strażników rozglądając się przy tym z ciekawości po okolicy. Gdy zbliżył się rzekł do najbliższego powinnościowca. -Witaj, przybyłem z przesyłką dla przywódcy garnizonu, mam przekazać do rąk własnych od przywódcy posterunku- mówiąc to wyjął i pomachał kopertą przed nimi. Chciał się z tym szybko uwinąć i skoczyć do barmana by podjąć się jakiegoś konkretniejszego zadania.
Imb - 2013-05-08, 21:52

Widząc charakterystyczny krój kurtki, kurier nie zbliżył się na 30 metrów od bramy, gdy już były w niego wymierzone lufy około sześciu Abakanów. Gdy rozpoznali, że Ważka nie należy do bandytów, opuścili broń i pozwolili mu podejść bliżej; na pytanie o dowódcę zza załomu wyszedł członek Powinności, odziany w ciężki egzoszkielet. Nie powiedział ani jednego słowa, jedynie na wieść, co i od kogo niesie, wyciągnął z kieszeni sturublowy banknot i podał go stalkerowi, jednocześnie biorąc od niego przesyłkę.
Dragonfly - 2013-05-09, 12:49

-Muszę sobie sprawić nową kurtkę- cicho rzekł do siebie robert, gdy otrzymał pieniądze. Następnie odwrócił się na pięcie i skierował w stronę baru.
Jastrząb - 2013-08-24, 22:04

Będąc w drodze do Baru Czech przypomniał sobie o słowach Ryżego dotyczących modyfikowania broni snajperskiej. Przy okazji mogę zapytać... W końcu nie muszę modyfikować a tylko zapytam. Będąc coraz bliżej wejścia do siedziby Powinności przypomniał sobie że ma na sobie pancerz Wolności... Cholera... Inny kolor może nie być wystarczającym argumentem... Zwolnił kroku i trzymając ręce opuszczone przy ciele. szedł spokojnie aby nie prowokować. Gdy zbliżył się już wystarczająco zagadał Witam, szukam waszego technika - podobno to specjalista od takich zabawek. Tu wskazał ręką na zawieszone na ramieniu SWD Moglibyście wskazać miejsce w którym rezyduje? No i czy mogę wejść?
Burbon - 2013-08-25, 11:53

- Żaden idiota z Wolności nie próbowałby wejść od tej strony. Chyba nie jesteś jednym z nich, przynajmniej nie mamy cię w spisie. Rozładuj wszystkie pukawki, a magazynki i kule zostaw tu - wskazał butem stary koszyk zabrany z któregoś sklepu w Prypeci. Czekał, aż Czech rozładuje się, wtedy będzie mógł iść dalej.
Jastrząb - 2013-08-25, 15:49

Nie lubię wolności ale jak się trafiła okazja na taki kombinezon to wziąłem... W końcu lepsze to niźli zwykła kurtka kota... Czech podszedł do wózka wskazanego mu przez Powinnościowca. Zdjął z prawego ramienia Winchestera którego bez rozładowywania odłożył do koszyka następnie zdjął plecak i otworzył jego główną kieszeń. Już miał wyciągać amunicję gdy po prostu zasunął przegrodę i odłożył cały do koszyka. Wyjął także magazynek z SWD który odłożył na plecak. Następnie odciągnął suwadło i wyjął z komory tkwiący tam nabój kalibru 7.62. Pocisk ten dyskretnie wsunął do kieszeni na piersi - tam gdzie trzymał pieniądze. Po tym odwrócił się i podszedł do strzegących wejścia sołdatów Powinności. Już... Biorę tylko SWD... To gdzie mogę znaleźć technika?
Burbon - 2013-08-26, 07:23

- Idź wciąż w prawo, po paru krokach zorientujesz się, że dochodzisz do budynku, w którym po prawej stronie stoi facet. Postanowiliśmy ściągnąć nowego mechanika, który pozwoli nam na lepsze wyposażenie techniczne niż dupki z Wolności. Będziesz obserwowany, bo do tych twoich szmatek nie mam pewności. A może jednak zabiłeś któregoś z nich? Bratobójcza walka? Kanibalizm społeczny mający na celu podwyższenie swojego miejsca w ugrupowaniu? Idź, idź. Będę tuż za tobą - Członek Powinności obejrzał graty Czecha i zdziwił się. Przepatrzył torbę, magazynek do SWD i strzelbę.
- Brakuje mi tu czegoś... Może wiesz, o czym mówię? - Tajemniczo uśmiechnął się powinnościowiec.

Jastrząb - 2013-08-26, 10:42

Wiedziałem że z was są służbiści ale żeby aż tak... Czech uśmiechnął się i jednocześnie włożył rękę do wewnętrznej kieszeni kurtki. Wyjął stamtąd pocisk kalibru 7.62x54 i wręczył go przedstawicielowi Powinności. Oddasz przy wyjściu. To już naprawdę wszystko hehe... Poza tym nie dorabiaj sobie niestworzonych historii co do tego kombinezonu... To była nagroda za zadanie - jest pozbawiony koloru więc skojarzenia z Wolnością są niepotrzebne, nawet nie za bardzo przepadam za tymi anarchistycznymi ćpunami. W tym momencie jestem samotnym wilkiem ale... co ja gadam, chodźmy już.
Gość - 2018-07-16, 09:16
Temat postu: Keflex Dosage Uti Matgueway
Viagra Advertised On The Radio Propecia Luxembourg Zithromax Canada [url=http://cheapciali.com]generic cialis canada[/url] Propecia Ansia Da Prestazione Overnight Cialis Delivery Were To Buy Suprax And Sithromax
Gość - 2018-07-16, 09:22
Temat postu: Keflex Dosage Uti Matgueway
Viagra Advertised On The Radio Propecia Luxembourg Zithromax Canada [url=http://cheapciali.com]generic cialis canada[/url] Propecia Ansia Da Prestazione Overnight Cialis Delivery Were To Buy Suprax And Sithromax
Gość - 2018-07-16, 09:23
Temat postu: Keflex Dosage Uti Matgueway
Viagra Advertised On The Radio Propecia Luxembourg Zithromax Canada [url=http://cheapciali.com]generic cialis canada[/url] Propecia Ansia Da Prestazione Overnight Cialis Delivery Were To Buy Suprax And Sithromax
Gość - 2018-07-16, 09:25
Temat postu: Keflex Dosage Uti Matgueway
Viagra Advertised On The Radio Propecia Luxembourg Zithromax Canada [url=http://cheapciali.com]generic cialis canada[/url] Propecia Ansia Da Prestazione Overnight Cialis Delivery Were To Buy Suprax And Sithromax

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group