Stalker PBF

Baza Wolności - Łukasz

Nigaz - 2010-08-20, 20:47
Temat postu: Łukasz
Dowódca „Wolności”. To on zleca misję i dowodzi wszystkimi akcjami zbrojnymi. Tylko jego zgoda może cię dołączyć do szeregów tej frakcji. Zawsze towarzyszy mu dwóch żołnierzy w egzoszkieletach.
Nigaz - 2010-08-25, 17:41

Krzysiek poszedł za wskazówkami strażników do Łukasza. Podszedł do niego i przywitał się:
-Witaj, jestem Rączka. Jestem tu z prośbą o dołączenie do twojej frakcji. Potrafię dobrze walczyć, nie jestem kotem jak większość stalkerów w Kordonie. Mam całkiem dobre uzbrojenie i doświadczenie w walce.

Szopen - 2010-08-25, 17:46

- Masz doświadczenie mówisz? To dobrze ale ot tak nie mogę cię przyjąć. Musisz mi pokazać, że warto cię mieć u nas. Jest taka delikatna sprawa. Mamy, a raczej mieliśmy tu szpiega. Bandytę, wykradł nasze informację i teraz ukrywa się w Agropromie. Ciebie nikt tu nie zna więcej gość nie przejmie się na twój widok. Sprawa jest prosta. Zlikwiduj gościa i daj pi jego PDA. potem pogadamy
Nigaz - 2010-08-25, 17:48

- A tylko jedno pytanie. Wiecie dla kogo was szpiegował?
Szopen - 2010-08-25, 17:59

- Dla wojska. Oni chcą zrobić interwencję do centrum Zony. Śmigłowcami na razie nie da rady więc muszą się przebijać obok naszej bazy. Eh, wyjaśnię ci to - Łukasz na widza twojej nierozumiejącej miny zaczął wykład - Wojsko nie dogada się ze Stalkeram, a że ich dowódcy znają się na strategii to próbują wygrać walkę z nami bez jednego strzału. Gdyby znali nasze drogi przemytu to dali by nam ultimatum. Nie blokują naszych dróg, my nie blokujemy ich. Idź, i pamiętaj, że informacje na tym PDA nie mogą trafić do żołnierzy.
Nigaz - 2010-08-25, 18:01

- Jasne. Nie ma sprawy, możesz na mnie liczyć - powiedział, po czym wyszedł kierując się w stronę Agropromu.
Nigaz - 2010-08-27, 09:43

Krzysiek wrócił do dowódcy. Miał już to co potrzebował więc podszedł do niego i zagadał:
-Witaj, jestem już z powrotem. Mam to o co prosiłeś - tu wyciągnął PDA bandyty i oddał mu.
-Nie sprawdzałem tego, bo są to informacje dla was.

Szopen - 2010-08-27, 10:47

- Dobra, zobaczmy. Tak jak myślałem, PDA zakodowane. Dam to naszemu technikowi, on zobaczy co się da zrobić. Dopóki nie wiemy co tam jest nie mogę wydać werdyktu. Ale myślę, że jutro dowiesz się wszystkiego.
Nigaz - 2010-08-27, 11:06

- W porządku, dzięki - powiedział, po czym udał się do Kordonu.
Nigaz - 2010-08-27, 12:24

Podróż do Kordonu i z powrotem trwała dość długo. Rączka wrócił do Łukasza zaraz po lekcji u Ryżego.
- Witaj, i jak PDA. Wiece juz coś konkretnego?

Szopen - 2010-08-27, 12:37

- Wiemy i to całkiem sporo. Znalazłeś dobre PDA i dobrego bandytę. jednak to nie koniec. Okazało się, że gość ma tu jeszcze jedną wtyczkę.nazywa się Fala. Poszedł o Baru i za chwile powinien wracać. Zrób tak ,zęby nie wrócił, w ogóle. Gdy już skończysz robotę zostaw go w krzakach tak jak leży, nic nie zabieraj. Zwalimy to wszytko na zombiaki.
Nigaz - 2010-08-27, 12:43

- Zombiaki pod barem? Kiepska wymówka. Zwłaszcza, że obydwa krety będą gryźć ziemie... Ale dobra, nie jestem od kwestionowania rozkazów. Zrobię co trzeba - powiedział, po czym wyszedł kierując się w stronę Baru.
Szopen - 2010-08-27, 14:58

- Uwierz mi kręci się tu tyle zombiaków, że nikogo to nie ruszy. możesz nawet mimochodem zagadać o nich do Powinności. To cię trochę uwiarygodni.
Nigaz - 2010-08-29, 19:37

Krzysiek wrócił do Łukasza. Zajęło mu to nieco więcej czasu, bo rany dały o sobie znać. Podszedł do dowódcy i powiedział:
- Cześć, Fala już leży w krzakach. Macie tu jakiegoś medyka, bo trochę przy tym oberwałem... A jak z moim przyjęciem? Udowodniłem, że się nadaję?

Szopen - 2010-08-29, 20:25

- Nadajesz się, udowodniłeś to. Co do ran to idź do Kucharza, on zna się na tym. Gdy już cię opatrzy to przyjdź tutaj. Albo nie, od razu odbierz swój mundur. Po prostu idź do zbrojowni a oni wymienią twój kombinezon na nasz. taka zamiana.
Nigaz - 2010-08-31, 22:09

Rączka podszedł do Łukasza i powiedział:
- Mam już wasz pancerz. Masz jakieś zadanie albo zlecenie dla mnie?

Szopen - 2010-09-01, 13:56

- Nie, wykonałeś już co miałeś wykonać. Znajdź sobie jakieś zajęcie u kogoś innego. Albo poczekaj aż zajęcie samo cię znajdzie, jeszcze może się okazać, że jest tu jakiś patrol Powinności.
Grental - 2012-01-03, 09:07

Do Łukasza przybył Edward. Był zmęczony i wkurzony.
To wpadłem w niezły szajs...
Pomyślał. Rzekł do Łukasza.
Witam ,potrzebuje informacji ,nie wiesz gdzie u was tu ,w magazynach wojskowych ,mogę znaleźć zombie ? Potrzebny mi jest żywy.

Szopen - 2012-01-03, 19:31

- Hahahaha... Dobre chłopie, żarty się ciebie trzymają. Zombie? Żywy? To się raczej wyklucza ale chyba wiem o co ci chodzi - Łukasz odpowiedział dobrą chwilę po tym jak swój problem wyłuszczył mu Crowley. On i jego ochroniarze nie mogli po prostu powstrzymać śmiechu słysząc pytanie nowo przybyłego - Nie mam pojęcia gdzie możesz je znaleźć ale słyszałem ,ze pełno sie ich tu kręci. Moze miałbyś szczęście przy barierze... Ale w sumie tam stalkerzy regularnie je tępią. No nie wiem, Moze na bagnach? Jak dobrze poszukać to pewnie tam by się je znalazło.
Grental - 2012-01-04, 11:04

P. wpierw się naburmuszył. Co prawda walnął gafę ale aby się od razu tak śmiać. Potem pomału się uspokoił. Rzekł:
-Dobra, na bagnach już byłem. Poszukam koło bariery. Może chociaż tam mi się uda.
Odszedł trochę weselszy dzięki nowym informacją. Ruszył w stronę bariery.

Grental - 2012-07-18, 16:07

Do Łukasza znów trafił Edward tym razem w sprawie dołączenia do Frakcji.
Zaczął.
Witam ,chciałbym się dołączyć do Wolności. Na zaliczkę mogę dać to.
Postawił na stoliku pojemnik.
W środku masz Blask Księżyca. Myślę że to starczy na kombinezon. To co ,mogę do was należeć ?

Imb - 2012-07-18, 19:01

Zaraz... Skądś Cię kojarzę, czy to nie Ty szukałeś żywego zombie? - Na ustach Łukasza pojawił się niewielki uśmiech, a schowane w maskach pancerzy głowy strażników zatrzęsły się nieznacznie. Zawsze chętnie przyjmujemy nowych ludzi i nie pogardzimy żadną giwerą, ale nie mogę Cię przyjąć praktycznie nie wiedząc nic o Tobie. Jeżeli chcesz pokazać, że się nadajesz żeby zostać jednym z nas, to potrzebujesz czegoś więcej niż trochę kasy, z czego nawet kombinezonu nie opłacisz. Przywódca sięgnął po pojemnik, zważył w ręku, otworzył pojemnik i zajrzał do środka. Miałem rację, dostaniesz za to najwyżej parę tysięcy, a nasz podstawowy kombinezon, Powiew Wolności, jako członek frakcji mógłbyś kupić za jakieś 10 tysięcy w wersji podstawowej. Pojemnik został odłożony z powrotem na szafce, a Łukasz spojrzał Anglikowi w oczy. Skoro chcesz pokazać, że się nadajesz, to idź do Gałązki, przy głównej bramie. Pogadaj z nim, niech on Cię sprawdzi i wtedy pogadamy.
Grental - 2012-07-19, 16:23

Dobrze więc.
Edward zabrał pojemnik i ruszył ku wyjściu.

Grental - 2012-09-03, 14:08

Edward wszedł do pokoju Łukasza bez pukania. Od wejścia rzucił.
To były pijawki. Zabiliśmy jedną.
Sciągnął plecak i wymacał w nim zdobycz. Jdnym szybkim ruchem rzucił dłoń pijawki na blat stołu. Potem nie pytając o pozwolenie usiadł na wolnym krześle i zapalił. Po chwili ciszy i robieniu kółek z dymu rzekł.
To co ,zdałem test ?
Zastanawiał się co teraz zrobić. Czy iść w zaparte i wykonać misję dla Czwórki ,czy może za ruble i wpływy wydać Czwórkę. W sumie to nie miało sensu. Nic by mu zapewne nie zrobili a tylko Crowley dostałby kulkę w potylicę. Stwierdził że musi brnąć w tym gównie aż do końca.

Imb - 2012-09-06, 22:53

Wraz z P. do przywódcy frakcji przyszedł Gałązka, który po krótkim, zrobionym przez Crowley'a wstępie skinieniem głowy obaj udali się do osobnego pomieszczenia i zamknęli drzwi, które natychmiast zagrodził strażnik w egzoszkielecie. Rozmawiali tam przez kilka minut, a kiedy wyszli, Łukasz powiedział - to, co się stało z patrolem jest przykre, ale teraz mamy inne priorytety. Podobno spisałeś się nieźle, możesz nam się przydać. W takim razie witaj w Wolności, jedynej grupie prawdziwie wolnych stalkerów Zony. Idź do zbrojowni, zdaj tam swój sprzęt i w zamian dostaniesz ekwipunek frakcji. Jeżeli będziesz miał jakieś pytania, to wal śmiało, ale teraz już zmykaj. Przywódca skinął stalkerowi głową i pogrążył się w rozmowie z Gałązką na temat losów zaginionego oddziału.
Grental - 2012-09-07, 14:49

Edward wrócił po pewnym czasie do Łukasza. Wszedł nie pukając. Od wejścia rzucił.
Rezygnuje.
Kiedy spojrzał na zdziwione twarze rzekł.
Wiesz, to chyba nie miejsce dla mnie. Przepraszam. Dostanę jakieś wynagrodzenie za te pijawki ? Nawet małe ale jednak abym mógł chociaż odkupić straconą amunicję.
Czekał na reakcję. Albo go zabiją ,albo wyśmieją ,albo zrozumieją.


Sorry imb ,ale muszę się wziąść za robienie frakcji. Lud się buntuje , rozumiesz mnie ?

Imb - 2012-09-08, 20:21

Agreed

Łukasz spojrzał na stalkera z podniesionymi brwiami, ale po chwili pokiwał głową ze zrozumieniem. Rozumiem i nie będę naciskał. Jednak już pokazałeś, co potrafisz, więc zawsze będziesz tutaj mile widziany. Chyba, że pojawisz się w mundurze Dołgu, to wtedy dostaniesz kulkę z marszu. Łukasz puścił oko do stalkera i sięgnął do wiszącej na ścianie kasetki. Wyjął stamtąd kilka banknotów, które podał P. Słusznie gadasz, należy Ci się coś za fatygę. Trzymaj. Po przejrzeniu zapłaty Crowley doliczył się 600 rubli.

Grental - 2012-09-10, 13:36

Edward odebrał zapłatę od Stalkera. Uśmiechnął się pod nosem. Rzekł tylko.
Na pewno się spotkamy ponieważ chcę stworzyć frakcję i chciałbym czynnie współpracować z Wolnością. Jednak o tym porozmawiamy kiedy indziej ,kiedy ,być może ,plan wypali. Teraz niesty spieszę się do Baru ale za parę dni powrócę. Zastanów się nad moją propozycją. Obusieczna wymiana informacji i towarów plus ewentualny azyl dla członków obydwu frakcji w bazach głównych.
Nie czekając na odpowiedź wyszedł i ruszył do Baru.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group