• Profil • Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości • Zaloguj
Strona Główna
• FAQ  • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Rejestracja • Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Wolne przestrzenie
Autor Wiadomość
Blake 
Weteran


Imię: Felics
Ksywka: Blake
Gotówka: 11575
Pancerz: SSP-99M
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK 74
Broń 2: Granat F1 (2)
Broń 3: USP Compact
Umiejętność 1: Walka wręcz lvl2
Umięjętność 2: Obsługa pistoletów lvl1
Umiejętność 3: Obsługa broni szturmowych lvl1
Umiejętność 4: Handlarz lvl1
Stan: Zdrowy
Wiek: 23
Dołączył: 06 Paź 2011
Posty: 372
Skąd: Ponyville ;]
Wysłany: 2012-11-17, 12:09     

Na widok martwego mutanta Felics uśmiechnął się od ucha do ucha, a jego zadowolenie poprawił jeszcze fakt, że jego towarzysz sam rozprawił się ze snorkiem. Podszedł do Rademenesa i podał mu rękę by pomóc mu wstać mówiąc -No Tryub. Od tej pory nikt nie ma prawa nazywać cię kotem!- Gdy ten już stał na nogach zwrócił się w kierunku przyczajonych naukowców. W myślach dziękował sobie, że nie podjął decyzji by iść całą zgrają, jeszcze sami by siebie ostrzelali i mogłoby dojść do ofiar. Pomachał do nich rękoma jak policjant kierujący ruchem, pokazujący że można wjechać na skrzyżowanie. Podszedł do któregoś z ciał snorków i zaczął się im przyglądać. Lufą karabinu odgarniał pojedyncze kończyny, i zagadał do Maxima -Maxim, masz o nich jakieś dokładne informacje?
_________________

Karta Postaci
 
 
 
REKLAMA 

Imię: Felics
Ksywka: Blake
Gotówka: 11575
Pancerz: SSP-99M
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK 74
Broń 2: Granat F1 (2)
Broń 3: USP Compact
Umiejętność 1: Walka wręcz lvl2
Umięjętność 2: Obsługa pistoletów lvl1
Umiejętność 3: Obsługa broni szturmowych lvl1
Umiejętność 4: Handlarz lvl1
Stan: Zdrowy
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 179
Wysłany: 2012-11-18, 17:13     

 
 
 
Rademenes 
Doświadczony stalker

Ksywka: Tryzub
Pancerz: Brak (nadpalona koszulka)
Broń 1: L85 (AKSU w przechowaniu)
Broń 2: Walther P99 (Fort w przechowaniu)
Broń 3: Nóż
Umiejętność 1: Technik lvl 2
Umięjętność 2: Broń Biała lvl 1
Umiejętność 3: Pistolety lvl 1
Stan: Oparzenia (spalacz), rozległy siniak (snork)
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 179
Wysłany: 2012-11-18, 17:13     

Tryzub nieufnie spojrzał na powalonego snorka, po czym dla pewności wpakował mu jeszcze jeden nabój w głowę i przeładował pistolet. Uśmiechnął się do Blake'a. Uznanie ze strony doświadczonego stalkera to było bardzo wiele. Właśnie rozpoczynał się nowy rozdział w jego życiu w Zonie. Przyjrzał się uważnie mutantowi. Gdzie się kryła taka siła i sprawność? To ciało wyglądało tak marnie! Musiał jak najszybciej oduczyć się tak myśleć. Zachciało mu się zabaw ze zmianą broni, bo był zbyt pewny siebie. Uważał, że coś, co wygląda jak trzy ćwierci do śmierci niewiele mu zrobi, a okazało się szybsze niż ręka szulera.
-Dzięki, Blake, musimy to opić jak wrócimy - powiedział.
Zwrócił się do naukowców
-Czy ktoś jest ranny?
 
 
~Imb 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1746
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-11-21, 18:50     

Homo reptandus, człowiek pełzający. Chociaż Wy raczej znacie go jako snork. Naukowiec przyglądał się wynikowi zmasowanego ostrzału. Po chwili wyciągnął z jednej z wielu kieszonek w kombinezonie wyciągnął plastikową fiolkę oraz podłużną paczuszkę, z której wyciągnął hermetycznie zapakowany skalpel. Pochylił się nad ciałem i zaczął rozcinać nogę mutanta. Wycinać długie włókno mięśni z łydki, mówił dalej - nie poznaliśmy jeszcze do końca procesu, jaki determinuje mutacje w tym konkretnym kierunku, ale zaczęliśmy już częściowo rozumieć pewne schematy, jakie występują u każdego z nich. Większość zmian dotknęła mięśnie oraz kości nóg, umożliwiając im oddawanie nawet czterech, pięciometrowych skoków. Pociągnęło to za sobą także zmiany w górnej połowie ciała, ponieważ poruszanie się w taki sposób wymusiło zmiany w ramionach, a także poważne zwyrodnienia w kręgosłupie. Przez to osobniki nie mogą porusz... - Maxim wzdrygnął się i przerwał, gdy zdał sobie sprawę, że jego ton zaczyna przypominać przemowę profesora na uczelni, a sam właśnie rozpędza się do wygłoszenia całego referatu. Nie jestem pewien, czy Was to interesuje, lepiej więc na tym skończę. Dodam jedynie jako ciekawostkę, że o ile mutanty te mają bardzo silne kończyny, to ich siła jest jednokierunkowa, tak jak u aligatorów. To tylko teoria, bo jeszcze nie mieliśmy możliwości zbadania żywego snorka, ale uważamy, że o ile bardzo dobrze się odpychają od ziemi, to jednak powinno się udać względnie łatwo przycisnąć mutanty do ziemi. Zebrał próbkę do kieszeni i spojrzał w kierunku, z którego przybyli - jeśli uznacie, że zagrożenie minęło, to czy możemy wezwać tutaj resztę drużyny i dokonać pomiarów?
_________________



 
 
 
Rademenes 
Doświadczony stalker

Ksywka: Tryzub
Pancerz: Brak (nadpalona koszulka)
Broń 1: L85 (AKSU w przechowaniu)
Broń 2: Walther P99 (Fort w przechowaniu)
Broń 3: Nóż
Umiejętność 1: Technik lvl 2
Umięjętność 2: Broń Biała lvl 1
Umiejętność 3: Pistolety lvl 1
Stan: Oparzenia (spalacz), rozległy siniak (snork)
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 179
Wysłany: 2012-11-21, 19:44     

-Czyli żywy albo martwy i dobrze zachowany...homo reptandus... byłby celem, na jaki przeznaczylibyście swoje zasoby? - zapytał Tryzub Maxima - swoją drogą, bardzo ciekawa teoria...nie miałem pojęcia o takiej cesze. Teraz rozumiem, dlaczego tak mnie zaskoczył. Podświadomie zakładałem, że będąc humanoidem, ma podobne osiągi, co człowiek. Można powiedzieć, że snork ma dwa czasy reakcji - jeden w związku z motoryką nóg, drugi dla pozostałych czynności. Co może oznaczać, że zmieniony jest nie tylko układ mięśniowy, ale i obwodowe drogi nerwowe. Gdyby udało się zidentyfikować składnik przyspieszający przeskok neuronów na synapsach...To mogłaby być rewolucja w lecznictwie! Być może zmieniłoby to neurologię. Preparat, który poprawia możliwości poznawcze w porażeniach mózgowych, organicznych zaburzeniach mózgu w wyniku chorób i starzenia, może nawet transmisję danych w autyzmie...- Tryzub umilkł, przygnieciony możliwościami, jakie ludzkości daje Zona. Wcześniej mnóstwo o tym słyszał, ale nigdy nie doświadczył bezpośrednio.

-Teraz rozumiem, czemu tu jesteście - zwrócił się do naukowców - możecie znaleźć rozwiązania dla problemów, trapiących ludzkość od jej zarania...Cieszę się, że mogę pomóc. - powiedział szczerze.
 
 
Blake 
Weteran


Imię: Felics
Ksywka: Blake
Gotówka: 11575
Pancerz: SSP-99M
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK 74
Broń 2: Granat F1 (2)
Broń 3: USP Compact
Umiejętność 1: Walka wręcz lvl2
Umięjętność 2: Obsługa pistoletów lvl1
Umiejętność 3: Obsługa broni szturmowych lvl1
Umiejętność 4: Handlarz lvl1
Stan: Zdrowy
Wiek: 23
Dołączył: 06 Paź 2011
Posty: 372
Skąd: Ponyville ;]
Wysłany: 2012-11-21, 22:50     

Wysłuchał niewielkiego wykładu na temat "Homo reptandus'a". Dostrzegł pewną zaletę w podróżowaniu z naukowcami. Ci mogą podzielić się przydatnymi i dokładnymi informacjami, które uzyskali na podstawie badań, a nie jak większość stalkerów na podstawie prób i błędów. Gdy naukowiec spytał go o zezwolenie na wezwanie pozostałych naukowców. Blake chciał odpowiedzieć, jednak Tryzub wyskoczył ze swoim monologiem. Zaskoczyło to młodego Węgra. Nie spodziewał się tak rozległej wiedzy po kimś kto niby od niedawna jest w Zonie. Zwłaszcza że do tego miejsca trafiają głównie ludzie o kryminalnej przeszłości. Wysłuchał także i jego, po czym dodał.-No fajnie, też się cieszę i w ogóle. Jak dla mnie jest już czysto, ale dla pewności można się jeszcze upewnić. Nie chcę nagłej zasadzki zombie jak wtedy... Poczekajcie tu chwilę, Tryzub zostań z nimi. Snork trochę cię pokiereszował, zaś naszych "wykładowców" nie chcę zostawiać samym sobie. Jak coś zobaczę to po prostu pomacham dyskretnie ręką...albo inaczej...- Tutaj Blake trochę się zastanowił. nie chciał by doszło do takiej samej sytuacji co poprzednio, gdzie Rademenes dawał mu sygnały, których ni w ząb nie rozumiał. Do głowy przychodziły mu różne znaczenia określonych mutantów. Wybrał z tego wszystkiego, te które mogą być najbardziej przydatne w tej sytuacji. -Pamiętasz to twoje sygnały jakie mi dawałeś przy swoim zwiadzie? Trochę tego popróbujemy. Przy Snorku przykładam dłoń w okolice pasa. Zombie, przesuwam kciukiem po gardle, jakbym je sobie podcinał. Cholerstwo, które dziabnęło naszego w tunelu, stuknę się parę razy w pierś. Co do liczby, pozostańmy przy unoszeniu pięści. W razie niebezpieczeństwa reagujcie, usłyszę strzały i do was przybiegnę.- Po czym zwrócił się w swoim kierunku, karabin trzymał luźno przed sobą. Był on opuszczony trochę w dół, zaś palec niemrawo spoczywał na spuście. Rozglądał się pobieżnie to lewą, to na prawą stronę. Wcześniejszy zwiad, poza snorkami, niczego nie wykazał. Jednak mimo wszystko lepiej dmuchać na zimne. Oddalił się na jakieś 20-25 metrów od dwóch naukowców i Tryzuba. Miał zamiar zatoczyć wokół nich okrąg, i wrócić prosto do nich. Gdyby natknął się na jakieś zagrożenie. Po prostu kuca, starając się być jak najmniej widocznym. Chowa się za jednym z okolicznych niewielkich krzaków upewnia się, że czy nie został zauważony. Odwraca się w kierunku swoich i daje wcześniej ustalone sygnały. Gdyby nic się nie stało to najzwyczajniej w świecie wraca do Tryzuba i naukowców, mówiąc do maxima -teren czysty jak łza, wezwij resztę i róbcie te swoje pomiary.-
_________________

Karta Postaci
 
 
 
~Imb 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1746
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-11-23, 21:32     

Słusznie rozumujesz. Jednak wpierw do badań będziemy potrzebować żywe osobniki, a te trudno jest zdobyć nawet doświadczonym ludziom. Dotąd ograniczamy się więc jedynie do badań nad nielicznymi okazami, jakie uda nam się zdobyć w całości; nawet z tym jest ciężko, bo stalkerzy rzadko kiedy chcą nam w takich rzeczach pomagać, a wojsko, jeśli już się pojawia, to nawet nie zwraca uwagi na nasze prośby. Naukowiec obserwował, jak Felics znika w zaroślach. Podczas gdy stalker rozpoczynał obchód, Maxim kontynuował, patrząc z ukosa na Tryzuba. Wydajesz się być pojętnym człowiekiem, byłbyś może zainteresowany nawiązaniem stałej współpracy? Tymczasem Blake kontynuował zwiad. Szczęściem stalkerów było to, że ta para snorków, których trupy zostawił za sobą, najwyraźniej dominowały w okolicy, bo poza kilkoma rodentami, które spłoszone uciekały w wysoką trawę, widział jedynie trójkę zombie na skraju kotliny, w której się znajdowali. Od drużyny dzieliło je jednak ponad trzysta metrów, dzięki czemu truposze nie dostrzegli stalkerów.
_________________



 
 
 
Rademenes 
Doświadczony stalker

Ksywka: Tryzub
Pancerz: Brak (nadpalona koszulka)
Broń 1: L85 (AKSU w przechowaniu)
Broń 2: Walther P99 (Fort w przechowaniu)
Broń 3: Nóż
Umiejętność 1: Technik lvl 2
Umięjętność 2: Broń Biała lvl 1
Umiejętność 3: Pistolety lvl 1
Stan: Oparzenia (spalacz), rozległy siniak (snork)
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 179
Wysłany: 2012-11-24, 11:22     

-Jestem historykiem, ale z racji pracy w terenie zapoznałem się co nieco z antropologią i biologią. Kultura materialna naszych przodków - uśmiechnął się Tryzub. - Miło powspominać.

-Bardzo chętnie nawiążę stałą współpracę, ale jak sam widzisz, moje doświadczenie jest jeszcze za małe, bym działał samodzielnie. Porozmawiam z Felicsem, by stworzyć grupę stalkerów pomagających wam, naukowcom.

-Co do snorków, by chwycić je żywcem, potrzebny byłby specjalistyczny sprzęt - karabin z pociskami usypiającymi lub miotacz sieci. Zakładając, że ich fizjologia właściwie zareaguje na substancję usypiającą...Jak je upolować żywcem...bardzo ciekawa zagadka - mówił, rozglądając się na boki.

-No ale ja tu zagaduję, od pomiarów was odciągam. - Tryzub skupił się na obserwowaniu okolicy, powoli obracając się wokół siebie. Sprawdzał również stan Blake'a.
 
 
Blake 
Weteran


Imię: Felics
Ksywka: Blake
Gotówka: 11575
Pancerz: SSP-99M
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK 74
Broń 2: Granat F1 (2)
Broń 3: USP Compact
Umiejętność 1: Walka wręcz lvl2
Umięjętność 2: Obsługa pistoletów lvl1
Umiejętność 3: Obsługa broni szturmowych lvl1
Umiejętność 4: Handlarz lvl1
Stan: Zdrowy
Wiek: 23
Dołączył: 06 Paź 2011
Posty: 372
Skąd: Ponyville ;]
Wysłany: 2012-11-24, 17:55     

Meh, te sztywniaki raczej nie stanowią zagrożenia. Lepiej wrócę, jeszcze zaczną się o mnie martwić. Pomyślał Blake. Zawiesił karabin na ramieniu, i ruszył z powrotem do Maxima i tryzuba. Na samym starcie zwrócił się do Maxima - Teren czysty. Na skraju kręciło się paru sztywnych, ale nie martw się są daleko i nie zauważyli mnie.Zwołaj resztę i róbcie pomiary. po czym rzucił do tryzuba -No, chyba na razie możemy odsapnąć. Dobrze się czujesz? Ostatnim razem jak na mnie rzucił się snork, miałem pęknięte żebro. Może niech któryś z jajogłowych cię obejrzy. Spytał się, jednak nie patrzył już na Tryzuba, a na nadchodzącą resztę naukowców. teren był czysty, ale to Zona. Nie zdziwiłby się gdyby nagle na kogoś spadło pianino. Choć bardziej realna byłaby sytuacja podobna do wąwozu z zasadzką zombie.
_________________

Karta Postaci
 
 
 
Rademenes 
Doświadczony stalker

Ksywka: Tryzub
Pancerz: Brak (nadpalona koszulka)
Broń 1: L85 (AKSU w przechowaniu)
Broń 2: Walther P99 (Fort w przechowaniu)
Broń 3: Nóż
Umiejętność 1: Technik lvl 2
Umięjętność 2: Broń Biała lvl 1
Umiejętność 3: Pistolety lvl 1
Stan: Oparzenia (spalacz), rozległy siniak (snork)
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 179
Wysłany: 2012-11-25, 11:10     

-Czuję się, jakby mnie kopnął koń, ale uderzenie było całym ciałem, nie samymi nogami, dlatego pewnie nie mam nic połamanego. W każdym razie, żadnego ostrego bólu, problemów z oddychaniem. Czasem, jak się zapomnę, to urażę nową skórę po oparzeniach w spalaczu, ale apteczka naukowców zdziałała cuda. Dzięki za troskę. Zajmijmy się obserwacją.
Rozglądając się, kontynuował:
-Maxim mówił o możliwości dalszej współpracy z naukowcami. Między innymi potrzebują żywych mutantów. Może jak będziemy w bezpiecznym miejscu to o tym pogadamy. Z tego, co mówił, mają sprzęt i środki, ale brak im zaufanych zawodowców.
 
 
~Imb 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1746
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-11-27, 13:12     

Bardzo dziękujemy za pomoc. Teraz powinno wszystko już pójść gładko. Maxim zatarł ręce i zgłosił przez radio, że teren czysty. Po paru minutach szmer piasku pod kilkoma parami butów oznajmił przybycie reszty uczonych. Kręcący się dookoła stalkerzy obserwowali, jak z plecaków wyciągają składane instrumenty i dokonują wszystkich niezbędnych badań terenu. Jeden z naukowców chodził z nowoczesnym dozymetrem i coś mrucząc do siebie - dziwne, jakby ukierunkowany strumień promieniowania. Ale to tylko 13 mikro siwertów, więc nie ma się za bardzo czym martwić... Po kilku minutach sprzęt już był złożony i z powrotem spakowany, a naukowcy czekali z przygotowaną bronią na rozkaz do wymarszu w drogę powrotną.
_________________



 
 
 
Rademenes 
Doświadczony stalker

Ksywka: Tryzub
Pancerz: Brak (nadpalona koszulka)
Broń 1: L85 (AKSU w przechowaniu)
Broń 2: Walther P99 (Fort w przechowaniu)
Broń 3: Nóż
Umiejętność 1: Technik lvl 2
Umięjętność 2: Broń Biała lvl 1
Umiejętność 3: Pistolety lvl 1
Stan: Oparzenia (spalacz), rozległy siniak (snork)
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 179
Wysłany: 2012-11-27, 23:03     

-Może na wszelki wypadek zaznacz wektory i dynamikę natężenia...-Tryzub ugryzł się w język. Co on będzie lepszych od siebie specjalistów zawodu uczył. Zaintrygował go ten komunikat, ktoś musiał nadawać tą wiązkę... wróć. To nie jego robota. Chociaż ciekawa jak diabli, trzeba przyznać.
Czekał na polecenia Blake'a.
 
 
Blake 
Weteran


Imię: Felics
Ksywka: Blake
Gotówka: 11575
Pancerz: SSP-99M
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK 74
Broń 2: Granat F1 (2)
Broń 3: USP Compact
Umiejętność 1: Walka wręcz lvl2
Umięjętność 2: Obsługa pistoletów lvl1
Umiejętność 3: Obsługa broni szturmowych lvl1
Umiejętność 4: Handlarz lvl1
Stan: Zdrowy
Wiek: 23
Dołączył: 06 Paź 2011
Posty: 372
Skąd: Ponyville ;]
Wysłany: 2012-11-28, 17:26     

-Nie jestem naukowcem, ale słowo "promieniowanie" źle mi się kojarzy. Mam nadzieję, że nic nam z tego powodu nie grozi. Tak czy siak, skoro już skończyliście to nie ma po co tutaj zostawać. Wracamy, szyk taki sam jak na początku.- Po wypowiedzeniu tych słów, Felics wziął swój karabin i trzymał go w dłoniach. Trzymał go luźno a lufa była opuszczona w dół. Na czele całej grupy zaczął iść w kierunku powrotnym. Dodatkowo magazynek doładował brakującymi w nim nabojami

//Co teraz? Znowu tunel/ wolne przestrzenie czy już bunkier? I ile zużyliśmy amunicji? Bo jakoś dawno nic nie pisałem w transakcjach >_>
_________________

Karta Postaci
Ostatnio zmieniony przez Blake 2012-11-28, 20:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Rademenes 
Doświadczony stalker

Ksywka: Tryzub
Pancerz: Brak (nadpalona koszulka)
Broń 1: L85 (AKSU w przechowaniu)
Broń 2: Walther P99 (Fort w przechowaniu)
Broń 3: Nóż
Umiejętność 1: Technik lvl 2
Umięjętność 2: Broń Biała lvl 1
Umiejętność 3: Pistolety lvl 1
Stan: Oparzenia (spalacz), rozległy siniak (snork)
Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 179
Wysłany: 2012-11-28, 17:49     

Tryzub podczas marszu skupił się na kontrolowaniu tyłów małego pochodu. Z karabinem w ręku patrzył na boki i często robił obrót przez ramię. Zostawiali za sobą ciała dwóch mutantów. Jakiś inny odszczepieniec może uznać że ten darmowy posiłek to za mało i ruszyć za grupą. Dlatego Tryzub tak przywiązywał wagę do patrzenia za siebie.
 
 
~Imb 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1746
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-11-28, 22:30     

Powrót drużyny przebiegał znacznie łatwiej. Po pokonaniu głównych drapieżników okolicy oraz zranieniu mutanta, jaki napadł na nich w podziemnym tunelu, stalkerzy poruszali się bez większych przeszkód. Mgła dookoła przybierała na sile, stając nie niemal namacalną, a w dodatku coś dziwnego zaczęło się dziać. Kiedy drużyna znalazła się w pobliżu nasypu, wszyscy usłyszeli coś jakby ciche buczenie, którego źródła nie dało się jednak ustalić. Brzmiało to tak, jakby cały rój pszczół począł brzęczeć tuż przy uszach każdego z nich, jednak dźwięk był mocno wytłumiony. Niezależnie od tego, gdzie stalkerzy byli, cały czas słyszeli ten dźwięk z jednakowym natężeniem, a do tego po paru minutach pojawił się delikatny, chociaż rosnący z minuty na minutę świdrujący ból głowy, z początku możliwy do zignorowania, stał się już niemal nie do zniesienia, gdy z oparów mgły wyłoniło się wysokie ogrodzenie bunkra. Jednak kiedy tylko stalkerzy przekroczyli próg śluzy powietrznej, wszystko ustało jak nożem uciął.

Stracona amunicja:
Blake:
5,45x39mm x28

Rademenes:
5,56x39mm x13
9x19mm x4

Wracacie do bunkra, chłopaki.
_________________



 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from HeavyMusic.org

| | Darmowe fora | Reklama