• Profil • Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości • Zaloguj
Strona Główna
• FAQ  • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Rejestracja • Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Imb
2012-06-24, 09:13
Stary kościół
Autor Wiadomość
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2013-09-17, 13:45     

Stalker spojrzał na martwego Igora. A wyglądał na takiego twardziela. - powiedział bez emocji Dymitry. Ehhh - stalker westchnął - Miałem nadzieję, na obejście się bez strat. - mówił wciąż bez emocji - Normalnie zrobił bym ci pogrzeb, ale... kto chciał by leżeć w radioaktywnej ziemi? - uśmiechnął się - Jestem gotowy, chodźmy. - Stalker spojrzał ostatni raz na trupa. W takich momentach uświadamiam sobie, że mało co widziałem. Chaos wyjął spod kombinezonu swój ,,szczęśliwy" medalion. Póki co nic mi się nie stało... czyżbyś? A może... po prostu jestem dobry. - Stalker uśmiechnął się, schował z powrotem swój medalion i... ruszył po zapłatę.
_________________
 
 
 
REKLAMA 

Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-02-21, 18:28     

 
 
 
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-02-21, 18:28     

Tym razem Dymitry nie miał problemu z dotarciem do Kościoła, drogę znał więc błąkać się po bagnie jak ostatnim razem nie mógł. A mutantów starał się unikać, choć cholera wie co los mógł zgotować mu po drodze. Gdy tylko dotarł do celu swej podróży natychmiast zaczął rozglądać się za grupą stalkerów o której mówił mu Lebediew. I choć interesowało go czy mutanty zjadły już ciała swych pobratymców - hordy pijawek - i czy jest tu ciało Igora, to starał się nie patrzeć tam gdzie jeszcze tak nie dawno wystrzeliwał tony pocisków.
_________________
 
 
 
*Kieł 
Mistrz Gry


Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Wiek: 18
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 233
Wysłany: 2014-02-21, 19:43     

Na Dymitra nic złego po drodze nie czekało. Z mutantami nie było zbytnio problemów, przynajmniej w tej części bagna. Patrole Czystego Nieba i podróżujący wolni stalkerzy robili swoje. Ludzi w niebieskim było trzech, tak jak to mówił Lebediew. Czekali przy wejściu do kościoła. Jeden oparty o ścianę, a dwóch siedziało na ziemi.
Gdy Chaos się do nich zbliżył, mógł bardzo szybko i łatwo ocenić: weteranami to oni nie byli. Broni też wspaniałej nie mieli. WSS Wintorez, Spas 12 i LR 300, trzymany w rękach stojącego. Oczywiście nikt nie mógł by powiedzieć że była to broń słaba. Najlepiej było by powiedzieć, że na odpowiednim poziomie.
Najwidoczniej kapitan grupy, opierający się o ścianę szybkim ruchem wyprostował się i ruszył w stronę nadchodzącego Dymitra.
- To ciebie przysłał Lebediew, tak? Możemy już iść czy potrzebujesz jeszcze chwileczki by się przygotować? - Łatwo można było usłyszeć, że mówił dosyć pogardliwie.
_________________
Dla niewiedzących. Aracz jestem.
Przedmioty dodatkowe (nie założone) MP5, 3x obrzym, 6x naboje śrutowe, zniszczona kurtka bandyty.
Jestem MG dla graczy a nie na odwrót. W razie jakichś związanych ze mną problemów PW i GG nie bolą.
 
 
 
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-02-28, 22:53     

Dymitry miał chrapkę na tego Wintoreza, dobra spluwa choć dla myśliwego lepszym wyborem jest SWD i to za tą samą cenę. LR 300 na bagnach. Aristow czuł, że ten koleżka będzie pierwszym do odstrzału, to też nie będzie ryzykował dla niego swojego życia, dla żadnego z nich nie miał zamiaru się poświęcać. Gdy tutejszy dowódca, zaczął gadać a Aristow bez problemu wyczuł ten ton, wiedział że nie zostaną przyjaciółmi, to też musi uważać... Dymitry oczywiście. - Ja zawsze jestem gotowy. - Powiedział i dodał cicho pod nosem, ledwie słyszalnie. - I już widzę, że jest nas tylko trzech... szkoda. - Oczywiście chodziło mu o koleżkę z LRem, przynajmniej będzie o jednego myśliwego na Bagnach mniej... W międzyczasie gdy wysłuchiwał i mówił zdjął z pleców swoją strzelbę, otworzył ją i wyrzucił pociski śrutowe na rękę, schował je do woreczka na śrutówkę i z drugiego, znajdującego się obok wyciągnął dwa pociski kulowe. Skoro jeden z kolesi ma Spasa, to nie ma sensu bawić się w dwu strzałową śrutówkę, a dzięki pociskom kulowym TOZ zamieniał się w broń na średni i daleki dystans. Taka tania, a całkiem niezła. O ile oczywiście umie się nią strzelać.
_________________
 
 
 
*Kieł 
Mistrz Gry


Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Wiek: 18
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 233
Wysłany: 2014-03-06, 00:17     

- Nie żartuj sobie ze mnie, dobrze? - No i gdy to mówił, zbliżyła się reszta grupy.
Pierwszy odezwał się pan z Wintorezem. Zdjął maskę, odsłaniając twarz z lekkim, kilkudniowym zarostem. Miał nie więcej niż dwadzieścia pięć lat - Mamy przejść wzdłuż tych dróg w pobliżu i sprawdzić, co może stanowić zagrożenie dla stalkerów. Jednak grupka niedawno tędy przeszła i mówili, że nic ich po drodze nie spotkało. Może być to tylko rutynowy patrol, ale nie wiemy co na nas czeka. - No i zaraz po nim coś od siebie dorzucił pan w niebieskim ze Spasem. Ten wyglądał na starszego, przynajmniej trzydzieści siedem, może i nawet czterdzieści. Jego twarz pokrywał dosyć długi zarost, jednak taki który jeszcze pozwalał założyć maskę czy hełm.
- Tak czy siak, i tak będziemy się w tym babrać cały dzień. Lebediew nie pozwoli nam sobie iść, dopóki nie będzie pewności. Najlepiej będzie jeśli już wyruszymy, bo im szybciej znajdziemy to cholerstwo tym większa szansa, że szybciej skończymy. -
No i czystoniebowcy przytaknęli sobie porozumiewawczym skinieniem głowy, po czym grupka ruszyła na drogi w stronę starego wioski rybackiej.
_________________
Dla niewiedzących. Aracz jestem.
Przedmioty dodatkowe (nie założone) MP5, 3x obrzym, 6x naboje śrutowe, zniszczona kurtka bandyty.
Jestem MG dla graczy a nie na odwrót. W razie jakichś związanych ze mną problemów PW i GG nie bolą.
 
 
 
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-03-06, 22:06     

Niezbyt podobała mu się ta cała grupka, najchętniej zrezygnowałby ze współpracy z nimi i sobie poszedł, ale ruble to ruble, a tu można dostać ich całkiem sporo. Przez to także, że im nie ufał chciał iść na samym końcu grupy co moment lustrując tyły czy aby nic do niego nie podchodzi, a skoro tak wyglądała sytuacja i mają chodzić wśród gąszczów, to zmienił ponownie amunicje w swojej strzelbie. Naboje kulowe są całkiem niezłe, ale jeżeli coś wyskoczy z gąszczy, to nie będą tak skuteczne jak śrut. Rozglądał się raz za razem i nasłuchiwał, szukając czegoś nietypowego, czegoś co wybija się z rytmu ich kroków i magii tego świata, a dokładniej bagna.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from HeavyMusic.org

| | | Darmowe fora | Reklama