• Profil • Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości • Zaloguj
Strona Główna
• FAQ  • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Rejestracja • Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Drogi
Autor Wiadomość
*Kieł 
Mistrz Gry


Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Wiek: 18
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 233
Wysłany: 2014-03-27, 22:36     

No i jakoś to się ułożyło tak, że ciągle było spokojnie. Dowódca "oddziału" ruszył przodem i było całkiem dobrze. Kolejna część drogi minęła całkiem spokojnie, dopóki nie pojawiło się coś dziwnego obok nich. Za krzakami było słychać jakieś krzyki i coś na styl charczenia dzika czy innego mutanta, ale było to dziwne. Jakby różne dźwięki mało różniły się od siebie. Dla wprawionego ucha myśliwego też ten dźwięk był jakiś dziwny. Może to coś było chore, albo to jakiś nowy mutant? Dowódca pokazał ręką Dymitrowi, żeby podszedł do krzaków zza których to dochodziło. On sam został trochę z tyłu, stojąc równo i celując w tamto miejsce.
_________________
Dla niewiedzących. Aracz jestem.
Przedmioty dodatkowe (nie założone) MP5, 3x obrzym, 6x naboje śrutowe, zniszczona kurtka bandyty.
Jestem MG dla graczy a nie na odwrót. W razie jakichś związanych ze mną problemów PW i GG nie bolą.
 
 
 
REKLAMA 

Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-04-04, 21:26     

 
 
 
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-04-04, 21:26     

No i znowu. Chyba koleś nie lubi nadstawiać karku, phi. - pomyślał stalker kiedy ten machał łapą. No ale co mu pozostało? Musiał się ruszyć, więc to zrobił. Znowu złapał mocno strzelbę, prawie, że wręcz ją obejmując. I ruszył celując przed siebie, tak na wszelki wypadek. Oczywiście szedł cicho, no cóż przynajmniej na tyle na ile pozwalała obecny tu grunt. Powtórzył jeszcze raz niedawno wykonywaną sekwencje i odsłonił gałęzie krzaków lufą odbezpieczonej strzelby. Gdyby coś zauważył, to po prostu by strzelał tyle ile by potrzeba.
_________________
 
 
 
*Kieł 
Mistrz Gry


Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Wiek: 18
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 233
Wysłany: 2014-04-04, 22:23     

No i co Chaos zobaczył? Grupę stalkerów przy ognisku i radio z megafonem! Te pajace widocznie coś musiały kręcić i wprowadzać stalkerów w błąd. Jednak Dymitry musiał to wszystko przemyśleć. Nie było pewne, jakie są ich intencje i kim na prawdę są. Było ich przynajmniej pięciu, ale nie wiadomo czy jacyś jeszcze się gdzieś nie pochowali, albo nie odeszli z tego miejsca i nie są w cale tak daleko od niego. Jakimś cudem nie zauważyli Chaosa, ale przywódca z Czystego Nieba, który niczego nie widział, spytał szeptem.
- Co to jest?
_________________
Dla niewiedzących. Aracz jestem.
Przedmioty dodatkowe (nie założone) MP5, 3x obrzym, 6x naboje śrutowe, zniszczona kurtka bandyty.
Jestem MG dla graczy a nie na odwrót. W razie jakichś związanych ze mną problemów PW i GG nie bolą.
 
 
 
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-04-04, 22:38     

No i nie wiedział co odpowiedzieć. Spróbował nieco bardziej przyjrzeć się kombinezonom stalkerów, zawsze to jakieś odniesienie, a do szefa powiedział.
- Piknik.
Tylko tyle przyszło mu do głowy. Nie ma co, odpowiednią porę sobie wybrali na ognisko. Gdzieś tutaj latają wściekłe pasikoniki, a ci pieczą kiełbaski. Choć w sumie, równie dobrze mogli nic nie piec, w końcu raz dwa mogą zostać zjedzeni. No cóż, w każdym razie czekać na decyzję szefuńca nie miał zamiaru i wyszedł na przywitanie stalkerom wieszając przedtem strzelbę na ramieniu i podnosząc ręce do góry. Oczywiście gdyby stalkerzy mieli czarne kombinezony lub cokolwiek by wskazywało na ich czarny charakter, to po prostu skuliłby się jak małe dziecko i nie wychylał. Tak czy inaczej powiedział, wychodząc samemu.
- Hej przyjaciele. Nie denerwujcie się, nie ma sensu się tu strzelać. Potrzebuję tylko informacji jeśli łaska. - no i czekał kilka sekund czy aby ci czegoś nie powiedzą po czym kontynuował. - Widzieliście może gdzieś... wściekłe, zmutowane pasikoniki? - Chyba prościej się tego czegoś opisać nie dało.
_________________
 
 
 
*Kieł 
Mistrz Gry


Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Wiek: 18
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 233
Wysłany: 2014-04-06, 22:23     

No i grupka stalkerów nie wyglądała na jakichś ciemnych typów. Choć czy mądre było to, że bandyta ubierał się na czarno by go już z daleka zwykli, porządni mieszkańcy Zony mogli go wypatrzeć i zacząć do niego strzelać? Raczej to było wątpliwe. Jednak ci typkowie nie wyglądali na jakichś zdziwionych, czy zaniepokojonych. Jeden z nich dosyć szybkim ruchem wyłączył radio, zza krzaka niedaleko Chaosa wyszedł jeden, z nożem w ręku, a i jeszcze jeden od ogniska wstał i odezwał się do Dymitra.
- Niedawno gniazdo takich spaliliśmy. Coś dziwnego, glut jakiś. Ale jakoś tam siedziały. Może kilka uciekło, ale i tak ich niewiele było. Okropne paskudy, zabiły tych kilku tutaj. - I przywódca grupy wskazał na stosik trzech ciał, leżących trochę z dala od centrum "obozowiska. - Ale już więcej nie powinny przeszkadzać. Przysiądziecie się do nas? - Spytał, zauważając wychodzącego przywódcę oddziału z Czystego Nieba. Tamten wyglądał na trochę zaniepokojonego, jednak podszedł, i sam się odezwał.
- Chwila odpoczynku nam nie przeszkodzi. Zostaniemy tutaj chwilę, zanim będziemy kontynuować patrol
_________________
Dla niewiedzących. Aracz jestem.
Przedmioty dodatkowe (nie założone) MP5, 3x obrzym, 6x naboje śrutowe, zniszczona kurtka bandyty.
Jestem MG dla graczy a nie na odwrót. W razie jakichś związanych ze mną problemów PW i GG nie bolą.
 
 
 
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-04-12, 22:53     

W sumie był nieco zmęczony, ale nie sądził, że zwlekanie się opłaci. Musieli zakończyć patrol i postarać się zlikwidować zagrożenie na tyle ile było to możliwe nim zacznie zmierzchać. Był też niezadowolony, że szefuńcio postanowił samemu wyjść za krzewów. Dymitr planował raczej po uzyskaniu informacji ruszyć dalej w drogę, a w wypadku gdyby to byli bandyci liczył na małą pomoc od czysto niebowca. - Nie sądzę, by był to najlepszy pomysł - powiedział dzieląc się swoimi myślami. - Musimy zakończyć patrol przed zmierzchem, a potrwa on długo o ile chcemy się czegoś więcej dowiedzieć oprócz wyglądu tego czegoś i szybkości. - Ale postanowił decyzję pozostawić jednak szefuńciowi, samemu po prostu nie ruszając się stamtąd gdzie stał. W ogóle Ci stalkerzy zareagowali dziwnie spokojnie na nagłe wyskoczenie stalkera za krzewów, nawet broni nie podnieśli, to dawało do myślenia. W końcu przecież skoro spotkali się już wcześniej z tymi potworami, to raczej powinni od razu chwycić za broń gdy usłyszeli nieostrożnie wychodzącego Dymitra, a oni pozostali spokojni i opanowani, choć Myśliwy podniósłby strzelbę i na najmniejszą oznakę pasikonictwa wystrzelił.
_________________
 
 
 
*Kieł 
Mistrz Gry


Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Wiek: 18
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 233
Wysłany: 2014-04-13, 17:23     

No i z ust kapitana z Czystego Nieba powędrowały mądrości.
- Szybciej skończymy patrol, gdy będziemy mieli sprawne nogi, ale tak, nie będziemy długo odpoczywać. No ale czy warto nie skorzystać z takiej propozycji? - No i pan w niebieskim podszedł do ogniska i usiadł na kłodzie obok niego. Dymitry ze strony krzaków na które patrzył nie doznał aktu agresji. Były one jakby martwe, jak większość roślinności w Zonie. Szare, nieruchome i bardzo skromnie ozdobione zbrązowiałymi listkami. Już sam ich widok dla kogoś, kto by pierwszy raz był w zonie, mógł by okazać się smutny. No i dopiero po chwili Chaos usłyszał dosyć głośny szelest. Jako że był czujny, zdołał się obrócić w lewo i zobaczyć, co to. Był to stalker, już szósty przy ognisku, z nożem w ręku i ciałem innego wędrującego po zonie pod pachą. Rosły osobnik, bo nie wyglądało na to, by miał problemy w noszeniu ciała. No i stało się coś jeszcze. Dwóch stojących przy ognisku wstało i złapało kapitana z Czystego Nieba. Jeden go podniósł, a drugi przystawił nóż do gardła, po czym krzyknął w stronę Dymitra.
- Połóż broń na ziemi, to nic się wam nie stanie.
_________________
Dla niewiedzących. Aracz jestem.
Przedmioty dodatkowe (nie założone) MP5, 3x obrzym, 6x naboje śrutowe, zniszczona kurtka bandyty.
Jestem MG dla graczy a nie na odwrót. W razie jakichś związanych ze mną problemów PW i GG nie bolą.
 
 
 
*Chaos 
Mistrz Gry


Imię: Dymitry Aristow
Ksywka: Chaos
Gotówka: 910
Stan: Zdrowy i w pełni sprawny
Wiek: 99
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 263
Wysłany: 2014-04-13, 18:18     

Mruknął jakieś tylko sobie znane przekleństwo pod nosem. Nie ma to jak być, krótko mówiąc... w dupie. W głowie układał już kilka planów działań, jakby tu można było wydostać z tej sytuacji. Szczerze mówiąc, to nie obchodził go los tego półgłówka który uważał się za szefa. - Koledzy, kimkolwiek jesteście - mówił usiłując usunąć z głosu pogardę i chęć po prostu zarżnięcia ich jak świnie. - Słuchajcie no, jasnym jest dla mnie, że nie spotkaliście istot których szukamy i nie znacie wagi zagrożenia które one powodują, głównie dla was gwoli ścisłości - starał się mówić grzecznie i zwięzle nie tracąc czasu, ale broń wciąż miał zaciśniętą w rękach, nie miał zamiaru pozbawić się czegoś co mogło w odpowiednim momencie stać się główną kartą przetargową. - Jestem myśliwym i najemnikiem. Człowiekiem którego raczej nie chcę mieć się za wroga - gdy już skończył układać sobie pola zaczął właściwą grę, czyli blef, ale wiarygodny, a przynajmniej tak można było wynieść z jego spokojnego głosu. - Jesteśmy podzieleni na cztery drużyny, w każdej jest jeden doświadczony myśliwy i człowiek robiący za wsparcie. Do tego wszystkie wiadomości są wysyłane bezpośrednio do bazy w Czystym Niebie. Naprawdę chcecie mieć przejebane za zlikwidowanie jednego z członków ich szczeblu dowodzenia? Co prawda jest średnio ważny - co zresztą widać po jego inteligencji - nie obchodzi mnie jego los, ale tych którzy słuchają już tak - zatrzymał się na chwilę. - A więc jak? Gramy w grę czy pasujecie? - Sporo i długo gadał, to też może w pewnym miejscu mogli przerwać mu wypowiedz, ale na taką ewentualność przyszykowywał kolejny plan po cichu w koncie swego umysłu.
 
 
 
*Kieł 
Mistrz Gry


Imię: Artur
Ksywka: Kieł
Gotówka: 1640
Pancerz: Ciemna skórzana kórtka,spodnie nieprzemakalne
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK47/2U
Broń 2: 2x Makarow
Broń 3: Obrzyn
Umiejętność 1: Strzelanie z pistoletu lvl1
Wiek: 18
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 233
Wysłany: 2014-04-21, 13:47     

Trzymający kapitana z czystego nieba lekko się zawahał, co było widać po tym, że przesunął się parę centymetrów w tył. Widocznie dopiero co sobie uświadomił, że dowództwo organizacji z której stalker pochodził mogło to wszystko słyszeć. Znowu powiedział dosyć głośno.
- Bardzo wrogich istot tutaj nie ma. Dopilnowaliśmy, by nam nie przeszkadzały. - Widocznie chciał coś uściślić. Niektórzy ludzie mieli to do siebie, że lubili opowiadać swoje plany, albo coś związane z nimi, przed ich wykonaniem. Głupota, ale jednak bywały gorsze jej przykłady. - I odłóż broń. I tak nas nie znajdą, zmienimy miejsce, a to, czy będziemy mieli spalić dwa ciała więcej nie robi nam różnicy. - Widocznie mimo chwilowego wahania był dosyć pewny siebie. Dodatkowo, ten największy, który wyszedł z nożem za krzaków, rzucił niesione ciało na ziemie i zrobił kilka kroków w stronę Dymitra.
_________________
Dla niewiedzących. Aracz jestem.
Przedmioty dodatkowe (nie założone) MP5, 3x obrzym, 6x naboje śrutowe, zniszczona kurtka bandyty.
Jestem MG dla graczy a nie na odwrót. W razie jakichś związanych ze mną problemów PW i GG nie bolą.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from HeavyMusic.org

| | | Darmowe fora | Reklama