• Profil • Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości • Zaloguj
Strona Główna
• FAQ  • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Rejestracja • Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Droga główna
Autor Wiadomość
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2011-11-12, 12:36     

Bandyci mieli doświadczenie z różnej maści cwaniaczkami wiec numer Roberta nie w pełni się udał. Strzały jakie oddał raniły jednego z bandytów ci jednak szybko odpowiedzieli skoncentrowanym ogniem, tak że stalker musiał szybko schować sie za leząca obok drogi lodówka z jakiegoś domu w Prypeci lub Limańsku. Kurier szybko ruszył na pomoc Dragonflyowi i zabił już rannego zbira. Ci jednak dobrze sie ukryli i ku zaskoczeniu odpowiedzieli maszynowym ogniem. Sytuacja była trudna bo dwaj stalkerzy nijak nie mogli się porozumieć i musieli działać na własną rękę.
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
REKLAMA 

Dołączył: 21 Lip 2011
Posty: 118
Wysłany: 2011-11-12, 17:37     

 
 
 
Dragonfly 
Doświadczony stalker

Imię: Robert
Ksywka: Dragonfly
Gotówka: 2575
Pancerz: Kurtka bandyty przemalowana
Frakcja: Samotnik
Broń 1: Stieczkin
Broń 2: Fora 12
Broń 3: AK74
Umiejętność 1: skradanie lvl1
Umięjętność 2: snajper lvl1
Dołączył: 21 Lip 2011
Posty: 118
Skąd: Hrubieszów
Wysłany: 2011-11-12, 17:37     

-Niech to szlag!- Powiedział Robert do siebie, po czym zdjął z pleców kałasza i sprawdził stan amunicji i spojrzał w stronę kuriera, wiedział że czeka go ochrzan za jego głupotę, ale przynajmniej walczą z dwoma nie z trzema bandytami, więc Robert odpowiedział ogniem z kałasza na ich ogień wychylając się i rozglądając jak tam ich sytuacja by wiedzieć gdzie są ukryci i czy Robert ma jakąś szansę na obejście ich.
_________________
Imię i ksywka: Robert "Dragonfly" Jaworski
Wiek: 24
Rodzinny kraj: Polska

Pancerz: Kevlarowa kurtka bandyty (przemalowana)
Bronie:
- Fora12
- AK74
edykamenty:
- Apteczka (3)
- Bandaż (2)
- Leki przeciwpromienne (1)
Żywność:
- Wódka (1)
- Konserwa (1)
Artefakty:
Inne:
Pieniądze: 2525 RU

Cechy:
-Zmysły
-Siła
Umiejętności:
skradanie lvl1
snajper lvl1
 
 
 
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2011-11-12, 18:51     

Szans obejścia nie było. Zresztą nie było to potrzebne. Seria z kałasznikowa sprawiła, że ogień bandytów umilknął. Wykorzystał to Kurier, który szybko zmniejszył dystans i szybkimi strzałami zakończył sprawę. Wszyscy bandyci byli martwi. Kurier wskazał jednego, zabitego przez Roberta zbira i pozwolił na przeszukanie go. W końcu to jego łup. Sam sprawnie przeszukał dwóch pozostałych i czekał na Ważkę by można był wrócić na Pchli Targ.

Stracona amunicja:
- 3x amunicja 9x18mm
- 15x amunicja 5,45x 39

Znaleziono:
- 1x Stieczkin
- 20x amunicja 9x18mm
- Apteczka
- 3x wódka
-1x kiełbasa
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
Dragonfly 
Doświadczony stalker

Imię: Robert
Ksywka: Dragonfly
Gotówka: 2575
Pancerz: Kurtka bandyty przemalowana
Frakcja: Samotnik
Broń 1: Stieczkin
Broń 2: Fora 12
Broń 3: AK74
Umiejętność 1: skradanie lvl1
Umięjętność 2: snajper lvl1
Dołączył: 21 Lip 2011
Posty: 118
Skąd: Hrubieszów
Wysłany: 2011-11-12, 23:11     

Robert po przeszukaniu swojego trupa podszedł do kuriera i rzekł -No to przez jakiś czas macie spokój na tym szlaku, nie wiem jak ty ale ja już mogę iść na pchli targ- Po czym ruszył za kurierem na pchli targ
_________________
Imię i ksywka: Robert "Dragonfly" Jaworski
Wiek: 24
Rodzinny kraj: Polska

Pancerz: Kevlarowa kurtka bandyty (przemalowana)
Bronie:
- Fora12
- AK74
edykamenty:
- Apteczka (3)
- Bandaż (2)
- Leki przeciwpromienne (1)
Żywność:
- Wódka (1)
- Konserwa (1)
Artefakty:
Inne:
Pieniądze: 2525 RU

Cechy:
-Zmysły
-Siła
Umiejętności:
skradanie lvl1
snajper lvl1
 
 
 
Homer 
Stalker

Wiek: 25
Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 93
Wysłany: 2012-01-02, 22:03     

No i stało się. Homer przestał raczkować po Zonie i stawiał pierwsze "wielkie" kroki. Właśnie przekroczył granicę Kordon- Wysypisko. Złapał powietrze. Skrzywił się natomiast. Tutaj nie było takie samo jak 2-3 kilometry dalej. Gdzie w Kordonie było czuć jeszcze zapach świata zewnętrznego tutaj nie wiele z niego została. Wielka hałda śmieci nie było tylko owładnięta promieniowaniem. Czuć było tutaj też zanieczyszczenia. Wbijające się w nozdrza, przenikające w głąb człowieka i przeszywające go swoim odorem. Yuri spojrzał właśnie na tą wielką górę śmieci po przybyciu. Była okropna, niszczyła krajobraz ale było w niej też coś.. coś charakterystycznego. Jak można sobie wyobrazić Paryż bez wieży Eiffla? Albo Egipt bez piramid? Nie można. To symbol tych ziem. Tak chyba jest też z wysypiskiem. Jest esencją tego czym jest Zona. Ludzkim odpadkiem. Niezwykle groźnym ale i majestatycznym oraz przykuwającym wzrok. Iwaszenko złapał jeszcze trochę nieprzyjemnego powietrza w usta. Musiał skupić się na zadaniu. Szedł więc przed siebie szukając kogoś kto powie mu gdzie jest anomalia Wir. Albo miejsca gdzie napotka tą anomalie.
_________________


Imię: Yuri "Homer" Iwaszenko
Pancerz: brak
Frakcja: Samotnik
Broń:
- Fort 12
- Nóż wojskowy
Umiejętności:
- obsługa pistoletów lvl1
- Mechanik lvl1
- Negocjowanie lvl2
Stan: Zdrowy
 
 
~Imb 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1746
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-01-03, 00:53     

Droga szczęśliwie byłą pusta, chociaż to dosyć umowne określenie - wzdłuż drogi, a także na niej walały się cały masy śmieci i złomu, zbieranego tutaj przez ćwierć wieku; wszystko przeżarte rdzą, dawno już zatraciło nie tylko kolor, ale także wszelką wartość i właściwości, jakie miało wcześniej - teraz te wraki nie mogłyby zostać użyte ani jako ochrona przed kulami, bo teraz większość blach nawet pięścią można przebić, ani jako schronienie - przeżarte i dziurawe dachy, ziejące pustkami otwory po szybach nie osłaniały przed deszczem ani wiatrem. Ale to było Wysypisko - obszar, na który już w pierwszych godzinach po tamtej pamiętnej, kwietniowej nocy zrzucano pierwsze partie napromieniowanego sprzętu i ten proceder trwał aż do dziś - każdy przedmiot, nieważne, czy była to konserwa, granat czy wysokiej jakości karabin, mógł skończyć na dwa sposoby - albo go pochłonęła Zona, albo w końcu wylądował tutaj i zasilił jedną z wielu widocznych wielometrowych hałd albo przyczyniał się do tworzenia nowych, także coraz lepiej widocznych.
W takiej scenerii pojawił się Homer, poszukujący anomalii lub stalkerów wiedzących, gdzie te pierwsze można znaleźć. Niestety, z powodu ostatnich napięć w okolicy jak i ogólnie złej atmosfery panującej dookoła, przesiąkniętej zapachem stęchlizny i rozkładu, niewielu ludzi się spotykało w tych rejonach. Yuri był sam i w zasięgu wzroku nie widział ani żywej duszy, które najpewniej tkwiły na nielicznych w tych stronach posterunkach stalkerów.
_________________



 
 
 
Homer 
Stalker

Wiek: 25
Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 93
Wysłany: 2012-01-03, 15:45     

Jałowa ziemia. Dawno już pozostawiona przez naturę była przekleństwem. Homer czuł się jakby trafił do pierwszych kręgów piekła. Brak odgłosu ptaków, szumu wiatru i daj Bożę ludzkiej mowy sprawiały, że Iwaszenko tracił zmysły. Był gdzieś gdzie nie powinien być. Przekroczył pewną granicę, której przekroczenie nie jest mu pisane. A jednak szedł dalej. Pulsacyjnym krokiem równym z biciem serca kierował się dalej szukając jakiejkolwiek, żywej duszy. Nucił cicho pod nosem pierwszy utwór jaki przyszedł mu do głowy; "Daddy Cool" Stary przebój lat 80tych. Mimo usilnych starań jednak Yuri nie mógł tak dalej. Złapał powietrze i wypuścił je od razu. Nawet tlen był tutaj paskudny. Te ziemie są złe. To nie Zona jakiej pragnął. O jakiej słyszał. Złapał za PDA. Wyświetlił numer Sidorowicza i napisał do niego wiadomość. Może uda mu się wychwycić jego sygnał. Może uzyska informacje... "Wysypisko; lokacja bazy stalkerów?"
_________________


Imię: Yuri "Homer" Iwaszenko
Pancerz: brak
Frakcja: Samotnik
Broń:
- Fort 12
- Nóż wojskowy
Umiejętności:
- obsługa pistoletów lvl1
- Mechanik lvl1
- Negocjowanie lvl2
Stan: Zdrowy
 
 
~Imb 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 1746
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-01-03, 17:46     

Pomysł skontaktowania się z Sidorowiczem był całkiem niezły i musiał się udać - mimo, że siedział pod ziemią, to jednak jego bunkier był wyposażony w jeden z najsilniejszych nadajników w Zonie, czego jednak Homer się nie domyślał. Tak czy inaczej, ważne było, że handlarz był niemal zawsze w zasięgu, tak jak i teraz. Po krótkiej chwili wraz wibrujące PDA zasygnalizowało nadejście wiadomości - Pchli Targ, stary plac budowy
_________________



 
 
 
Homer 
Stalker

Wiek: 25
Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 93
Wysłany: 2012-01-03, 18:42     

Yuri czekając na wiadomość powoli dostawał na głowę. Nie podobało mu się to miejsce. Było zbyt ciche. Nie przyzwyczaił się do tego. Lubił hałas. Nawyk z Kijowskiego centrum w jakim często bywał a za czasów studiów nawet mieszkał. Gdy tylko doszła wiadomość odetchnął. Chociażby to PDA było swoistym błogosławieństwem. Ta wibracja przebijała ponurą ciszę. Czytając wiadomość Homer złapał szluga zapalił i zaciągnął się porządnie. Podrapał się po nosie, schował urządzenie komunikacji i ruszył dalej przed siebie. Nie znał lokacji Pchliego Targu. Ale przed nim stała jakaś duża budowla. Miał nadzieje, że to tam...
_________________


Imię: Yuri "Homer" Iwaszenko
Pancerz: brak
Frakcja: Samotnik
Broń:
- Fort 12
- Nóż wojskowy
Umiejętności:
- obsługa pistoletów lvl1
- Mechanik lvl1
- Negocjowanie lvl2
Stan: Zdrowy
 
 
Blake 
Weteran


Imię: Felics
Ksywka: Blake
Gotówka: 11575
Pancerz: SSP-99M
Frakcja: Samotnik
Broń 1: AK 74
Broń 2: Granat F1 (2)
Broń 3: USP Compact
Umiejętność 1: Walka wręcz lvl2
Umięjętność 2: Obsługa pistoletów lvl1
Umiejętność 3: Obsługa broni szturmowych lvl1
Umiejętność 4: Handlarz lvl1
Stan: Zdrowy
Wiek: 24
Dołączył: 06 Paź 2011
Posty: 372
Skąd: Ponyville ;]
Wysłany: 2012-01-04, 00:54     

Felics w końcu dotarł na wysypisko. Miejsce "trochę" różniło się od Kordonu. Przede wszystkim, zamiast paru zielonych polan mamy tutaj wielką, radioaktywną hałdę śmieci. Poza tym, to prawdopodobnie jest to miejsce, gdzie nieco łatwiej umrzeć. Nie przejmując się Felics szedł dalej przed siebie, droga była w miarę bezpieczna, choć od czasu do czasu rozlegały się jakieś dziwne dźwięki, coś w stylu warczenia. nie wspominając już, o odgłosach strzałów w oddali. W drodze Blake rozmyślał nad tym, co powiedział mu Ryży na temat maczety. "Na Pchlim Targu się zbiera wielu myśliwych, może tam znajdziesz.. Młody Varga, wprawdzie nie wiedział gdzie dokładnie jest ten "Pchli Targ", ale jeżeli jest gdzieś na wysypisku, to chyba trudno będzie go przeoczyć prawda?
_________________

Karta Postaci
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from HeavyMusic.org

| | Darmowe fora | Reklama